null

Podsumowanie sezonu w żoliborskich pasiekach

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Na białym tle słoik z czarną nakrętką i napisem ŻOLIBORSKI MIÓD pod spodem ciąg dalszy ŻOLIBORZ PRZYJAZNY PASOEKOM

Pszczoły z żoliborskich pasiek wyprodukowały w tym roku ponad 250 kg miodu: z przewagą nektaru z akacji i lipy. Od października pszczele rodziny przygotowywane są do zimy. Pszczelarze uzupełniają w ulach pokarm zimowy. Przeorganizowane zostają także same ule, gdyż te pożyteczne owady na ten czas regulują swoją populację i ich liczba znacznie się zmniejsza.

Z każdego ula z Żoliborskiej pasieki pszczelarze zebrali pomiędzy 25 a 45 kilogramów miodu i był to całkiem dobry wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę, że miejskie pasieki nie są nastawione głównie na produkcję miodu. Nie bez znaczenia jest też lokalizacja żoliborskich uli, które położone są w parkach Kępa Potocka i Kaskada, otoczone miododajnymi drzewami akacji oraz lip. Pasieka na Kępie Potockiej znajduje się także w bliskim sąsiedztwie ogródków działkowych.

Początek lata i pierwsze zbiory miodu
Sezon pszczelarski na Żoliborzu rozpoczął się ze stosunkowo niskimi temperaturami i licznymi opadami deszczu. Niekorzystna aura znacznie ograniczyła liczbę dni, w których pszczoły mogły wylatywać po nektar i bardzo cenny dla ich rozwoju pyłek kwiatowy. W efekcie rodziny pszczele rozwijały się po tegorocznej zimie wolniej, a pierwszy wiosenny miód zebrany z wierzb i klonów, pszczoły wykorzystały głównie na rozwój swoich rodzin oraz zebranie pełni sił do czekającej ich pracy.

Na przełomie maja i czerwca apogeum kwitnienia osiągnęły akacje. W tym czasie mieszkańcy dzielnicy mogli upajać się zarówno pięknem kwiatów, jak i mocnym zapachem tych drzew. Dla pszczół był to czas zintensyfikowanej pracy, a w ulach w szybkim tempie przybywało nektaru. Pomimo suszy, która wystąpiła w tym okresie i doprowadziła do szybszego zaprzestania nektarowania kwiatów, pszczelarzom udało się przeprowadzić pierwsze miodobranie i zebrano ok 100 kg miodu z przewagą akacji.

Wraz z początkiem lata nadszedł czas kwitnącej lipy. Kwiaty tego drzewa roztaczają wokół siebie cudowny, słodki, miodowy zapach, który wabi pszczoły, trzmiele oraz inne owady zapylające. Na Żoliborzu rośnie dość sporo lip, a każdego roku Wydział Ochrony Środowiska dosadza nowe sztuki, dlatego też zbiory tego nektaru należą w tym roku do jednych z największych. Efektywnej pracy pszczół nie zakłóciły nawet występujące w tym czasie upały i susza.

To właśnie miód z przewagą nektaru z lipy odbierali i degustowali mieszkańcy Żoliborza podczas tegorocznego „Żoliborskiego miodobrania”. Uczestnicy samodzielnie wyjmowali ramki z nadwyżką miodu, a następnie odsklepiali, wirowali i degustowali świeży nektar. Poza odebraniem miodu, pszczelarze przybliżyli odwiedzającym świat pszczół, zarówno tych miodnych żyjących w ulach, jak i tych żyjących samotnie, które zasiedlają hotele dla owadów stojące na terenie pasieki.

Ostatnie zbiory miodu i przygotowanie pszczół do zimy
Wrzesień był ostatnim letnim miesiącem, w którym pszczoły zbierały jeszcze kwiatowy nektar. W parku Kępa Potocka kwitła w tym czasie nawłoć – jeden z ostatnich w sezonie i najbardziej miododajnych kwiatów. Jednak tegoroczna późnoletnia aura nie sprzyjała produkcji miodu, dlatego też zebrany nektar z nawłoci został pozostawiony pszczołom jako zimowy pokarm.

- Zima to najtrudniejszy okres dla pszczół, a odpowiednie przygotowanie rodzin, ma bardzo duży wpływ na przeżywalność i dynamiczny rozwój wiosenny w kolejnym sezonie. Dlatego poza dokarmianiem pszczół, jedną z najważniejszych prac przed zimowlą [1] jest leczenie pszczół, które ma zapobiec inwazji warrozy, czyli choroby wywoływanej przez roztocza Varroa destructor (dręcz pszczeli), rozwijające się na czerwiu pszczół – mówi Magdalena Kozerska z Miodowej Manufaktury, która opiekuje się żoliborskimi pasiekami.

Co robimy dla naszych pszczół
W żoliborskich parkach, skwerach i na zieleńcach kolejny zostawiamy nieskoszone przestrzenie, które zwiększają nasze zielone powierzchnie biologicznie czynne, dają schronienie pożytecznym zwierzętom i owadom zapylającym oraz zapewniają pokarm dla ptaków i drobnych ssaków. Do jesiennego koszenia pozostawione są łąki kwietne czy łany traw przy pasiekach w parku Kaskada oraz parku Kępa Potocka. Na zakładanych łąkach kwietnych sadzimy rośliny miododajne, zwłaszcza te, które kwitną w okresie od lipca do września. To wtedy w naturze kończą kwitnienie główne pożytki, jak wspomniana wcześniej lipa. Początek kalendarzowej jesieni to szczególny czas dla pszczół, w którym szykują się do zimy, więc staramy się im pomóc.

[1] tak nazywają pszczelarze okres zimowania pszczół